Dwudziestka bez zatrzymywania i krótka prezentacja programu Training Peaks

TRENING




 DYSTANS: 20 km
CZAS: 1g 37m 53s
ŚR. TEMPO: 4:53 min/km



Siemanko, na dzisiejszy trening zaplanowałem sobie wybieganie na dwadzieścia kilometrów, a jak dwudziestka, to musi być trasą Rusałka-Strzeszynek-Rusałka i jak sobie zaplanowałem, tak wszystko wykonałem.
Trasa jak wiadomo trailowa, górna półka za sklepami nad Rusałką nadal zawalona drzewami, ludzie od zieleni miejskiej jakby nic sobie z ego nie robili, mam nadzieję, że do zimy to zniknie :-)
Tempo jakie sobie założyłem to pięć minut na kilometr, starałem się je utrzymywać lecz jak widać mam dość duże rozbieżności międzyczasowe, a jedenasty kilometr (nie wiem dlaczego) był najwolniejszy, starałem się mocno przyspieszać, ale tempo i tak spadało, na wykresie można zauważyć, że kiedy przyspieszałem tempo spadło, aż do prawie siedmiu minut na kilometr, nie wiem czy w tym miejscu za Strzeszynkiem występują jakieś anomalia, ale spoko.
Druga sprawa to kultura biegaczy, których mijałem, hmmm, nie wiem czy po prostu są nieświadomi, czy nie chce im się machnąć ręką, na ponad piętnastu biegaczy/biegaczek tylko jeden pan pozdrowił mnie w biegu, smutne to.
Wychodząc na dzisiejszy trening nie spodziewałem się takiego sponiewierania w organizmie, było gorąco i duszno, mój błąd, nie wziąłem ze sobą nic do picia, przez te dwadzieścia kilometrów biegłem o suchej mordzie, w głowie wrzało i zacząłem odczuwać otępienie od odwodnienia. Na osiemnastym kilometrze podbiegłem sobie na chwilkę do strumyka i tą zimną wodą opłukałem sobie głowę, kark i twarz, a następnie pobiegłem dalej, to było mega dobre, czułem się lepiej, ale suchota w ustach nie ustawała, musiałem zrobić jeszcze dwa kilometry i dojść do domu około jednego kilometra, a przede mną był jeszcze podbieg na Botanicznej, na szczęście nie było tak źle i ukończyłem trening.

Jak widzicie używam nowego programu diagnostycznego, który automatycznie pobiera treningi z usługi Garmin Connect, program nosi nazwę TrainingPeaks i bardzo szczegółowo przedstawia wykonany przez nas trening.
Można go używać w trybie pełnoekranowym.
Na pierwszym zdjęciu widać mapkę, którą w końcu można zobaczyć w całej okazałości na pełnym ekranie, drugie zdjęcie przedstawia podsumowanie treningu, mamy tu czas, dystans, poziom stresu treningowego (rTSS - narzędzie do oszacowania, jak ciężko trenujesz, wskaźniki te odpowiadają za zarówno objętość jak i intensywność biegu), korekta tempa (NGP), współczynnik intensywności (IF - intensywność względna w stosunku do jej wartości progowej tempa), stosunek temp do rytmu serca (Pa:Hr), współczynnik efektywności (EF - różnica między znormalizowanym tempem i średniego tętna dla treningu lub wybranego segmentu treningu, EL GAIN - całkowita wysokość zysku w metrach podczas treningu, EL LOSS - całkowite straty wysokości w metrach podczas treningu, GRADE - różnica między pionem, a poziomem, wyrażone w procentach, VAM - prędkość wzniesień w metrach / godz. Często używany do pomiaru, jak szybko wspinaliśmy się na szczególne wzgórze, może być analizowane dla każdego segmentu w treningu. Wysokość i prędkość są potrzebne do obliczenia, VAM w/kg - nawet jeśli nie masz miernika, można wreszcie zobaczyć szacowany wyjście wat. Wyjście to będzie różnić się od w / kg, obliczonych na podstawie danych z mocy.
Ekran główny programu można przystosować po swojemu jest w nim mnóstwo opcji.
Zapraszam do zapoznania się z tym programem, bo na pewno skrywa w sobie jeszcze liczne niespodzianki.





PIONA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Test zegarka XIAOMI AMAZFIT PACE

WINTER ULTRA TRAIL MAŁOPOLSKA 2017

CHOJNIK MARATON - SIEDEMDZIESIĄT Z HAKIEM