TRENING - Bliskie spotkania z mszycami






DYSTANS: 20 km
CZAS: 1g 37m 54s
ŚR. TEMPO: 4:54 min/km
Siemka, z początkiem listopada zaczynam przygotowania do biegu ultra, który odbędzie się pod koniec lutego na terenie zielonej góry.
Dziś zrobiłem długie wybieganie na trasie RSR, czyli Rusałka - Jezioro Strzeszyńskie - Rusałka, teren jak wiadomo przełajowy, a o tej porze usłany liśćmi, jest bardzo kolorowo, a dziś pogoda sprzyjała bieganiu, była idealna temperatura i słońce wychodziło zza chmur.

Dwadzieścia kilometrów na rozpoczęcie miesiąca dobrze wróży, chociaż teraz będę zasuwał na ranne zmiany (pobudka o czwartej rano), to wiem, że po pracy będzie ciężko się ruszyć z tyłkiem na treningi. Powoli zaczynam sobie robić rozpiskę treningową na najbliższe pół roku i mam zamiar jej się trzymać:
http://run-log.com/plan_treningowy/plan-ultra-100km,345.html

To będą ciężkie przygotowania patrząc na ilość kilometrów jaką mam przebiegać w ciągu tygodnia, a zaczyna się od około dziewięćdziesięciu, przypuszczam, że kończyć będę na ponad sto trzydziestu kilometrach w tygodniu.
Tempo dzisiejszego treningu utrzymywałem na poziomie 4:50-5:00 min/km, jakoś ciężko mi się biegło, nie wiem dlaczego, wiem tylko, że za grubo się ubrałem i przegrzewałem się przez cały trening.

Bardzo uciążliwe były dla mnie mszyce, które przez cały trening atakowały mnie, wpadały do ust, oczu, za kołnierz, ciągle musiałem otrząsać te ustrojstwa z ubrania i głowy, nie wiem ile tego zjadłem, ale energii nie dodają hi hi hi.

PIONA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Test zegarka XIAOMI AMAZFIT PACE

Ból w pachwinie

Ból pięty