TRENING - Piętnacha w 1g 10m




DYSTANS: 15 km
CZAS: 1g 10m 08s
ŚR. TEMPO: 4:40 min/km

Dziś był czas na kolejną piętnastkę nad Jezioro Rusałka, jak widać założyłem kolejny raz Kalenji Poland Kiprun Trail XT5 i jak widać nie oszczędzam ich, testy butów nadal trwają, już niedługo podzielę się z Wami oceną na temat tych papci.
Ostatnio obrałem nową trasę, która prowadzi mnie na tereny jeziora, najpierw biegnę ulicą Bukowską, zakręt w Przybyszewskiego, dalej Niestachowska i za wiaduktem kolejny raz zakręt już w stronę jeziora, kiedy przebiegam pod mostkiem mam dokładnie naliczone dwa i pół kilometra, poza tym ta trasa jest o wiele spokojniejsza i szersza, minus jest taki, że biegnę przy ruchliwej ulicy i wdycham przez te dziesięć minut spaliny.
Przed wyjściem nic nie jadłem, wypiłem tylko Yerbę i kawę, co pobudziło mnie po ośmiogodzinnej pracy i pobudki o czwartej rano, zjadłem dziś jedynie dwie bułki z dodatkami.
Wpadając na teren jeziora od razu widać było co przyniosła nocna zmiana pogody, było błoto, pełno błota, w które zapadałem się i zapadałem, na szczęście nie było go na całej trasie, ale w około sześćdziesięciu procentach.
Tempo jakie dziś obrałem na bieg to biec poniżej pięciu minut na kilometr, średnie tempo nad rusałką wyniosło około 4:50 min/km, zanim tam dobiegłem pierwsze dwa kilometry zrobione na 4:22 min/km, a kiedy wybiegłem, czyli ostatnie dwa kilometry także na około 4:22 min/km, w tym ostatni kilometr był szybszy , bo na 4:05 min/km.
Na tętno dziś nie patrzyłem, ale jak widać, na wykresie trzymałem się strefy anaerobowej, a efekt treningu został oszacowany na 4,0 czyli znaczną poprawę.
Po powrocie do domu zjadłem obiad i zaktualizowałem oprogramowanie zegarka do numeru 4.90.

PIONA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Test zegarka XIAOMI AMAZFIT PACE

Ból w pachwinie

Ból pięty