TRENING - 3 tygodnie i 348 km wybiegane

ASICS Frontrunner
#asicsfrontrunner

www.runczacharun.blogspot.com
 
Kolejny mocny tydzień treningów za mną na liczniku już 348 kilometrów i dalej chce się biegać, więcej i więcej, a im więcej kilometrów mam wybieganych tym lepiej się czuję.


Poniedziałek:

https://connect.garmin.com/modern/activity/1527993117
https://www.endomondo.com/users/5153580/workouts/859474809

DYSTANS: 10 km
CZAS: 50m:52s
ŚR.TEMPO: 5:05 min/km
ŚR. TĘTNO: 149 bpm
SPRZĘT: Mizuno Running Wave Sayonara 2 i Training Mask Elevation 914m n.p.m.

Poniedziałek był dniem rozbiegania weekendowego, ale jak to ja zawsze musiałem sobie coś utrudnić, a mianowicie założyłem na twarz maskę treningowa, a trening zaplanowałem na strefy tętna, pierwsze 5 kilometrów miałem przebiec w trzeciej strefie tętna, a kolejna piątkę w drugiej strefie.
Wyszło całkiem nieźle, pierwsza piątka zrobiona w tempie 4:45 min/km, a druga w 5:25 min/km.
Trasa mojego biegu była nieco oblodzona, ale na szczęście przeważał leżący śnieg, więc przyczepność była całkiem przyzwoita.
Zdejmując maskę po treningu poczułem moje ogromne płuca, przynajmniej takie ma się wrażenie, oddycha się wspaniale, jakby to był pierwszy haust powietrza w życiu.



Wtorek:

https://connect.garmin.com/modern/activity/1529367205
https://www.endomondo.com/users/5153580/workouts/859868968

DYSTANS: 15 km
CZAS: 1g:14m:39s
ŚR.TEMPO: 4:58 min/km
ŚR. TĘTNO: 150 bpm
SPRZĘT: Mizuno Wave Sayonara 2 i Training Mask Elevation 914m n.p.m.

Kolejny trening z maską na twarzy, tym razem dystans wydłużony, sam nie wiedziałem czy tyle wytrzymam z takim ciężkim oddechem, ale na szczęście jakoś dotrwałem do końca treningu.
Wybiegłem sobie przed godziną dziewiątą, było mrocznie, ulice były spowite lekką mgłą, ale już za granicami Poznania, czyli na Wysogotowie mgła nabrała na sile i czułem się jakbym był w Silent Hill, ludzie jadący do pracy patrzyli się na mnie jak na dziwaka, dysze maski dają specyficzny odgłos-szum, co sprowadza wzrok ludzi.
Dobrze, że zabrałem ze sobą telefon, bo akurat dostałem smsa, że moje książeczki są do odebrania z kiosku, a kupiłem serię kryminałów Remigiusz Mróz rozgrywających się w Polskich tatrach, a są nimi "Ekspozycja", "Przewieszenie" i "Trawers", jeszcze nie zaczynam lektury, bo zostało mi jeszcze troszkę Jo Nesbo "Pierwszy Śnieg" do przeczytania, ale myślę, że już od poniedziałku zacznę czytać.
Wracając do treningu, myślałem, że będę gorzej się czuł, ale wręcz przeciwnie, a może wydłużę jeszcze dystans z maska?
Garmin na koniec treningu pokazał znaczny wzrost pułapu tlenowego, to pewnie dzięki masce.


Środa:

https://connect.garmin.com/modern/activity/1530927419
https://www.endomondo.com/users/5153580/workouts/860327845

DYSTANS: 15,5 km
CZAS: 1g:22m:39s
ŚR.TEMPO: 5:20 min/km
ŚR. TĘTNO: 139 bpm
SPRZĘT: Kalenji Running Kalenji Poland Kiprun Trail XT5 i Training Mask Elevation 914m n.p.m.

Budząc się i spoglądając przez okno, widząc prawdziwą zimę, drzewa w grubym szronie, wszędzie biel, aż chciało się od razu wyjść i biegać.
Zaplanowane miałem interwały, ale właściwie nie potrzebne mi są do bardzo długich dystansów, więc zmieniłem trening na trail po terenach jeziora Rusałka w spokojnym tempie, ale w masce treningowej, tak znowu, trzeci dzień z rzędu.
Wbiegając nad Rusałkę podziwiałem tę piękną zimę i zrobiłem dość dużo zdjęć, no nie można było nie zrobić tak wspaniałych ujęć zimy.
Dziś, aż chciało się biegać, nogi niosły same.
Trening zrobiony w większości w drugiej strefie tętna.


Czwartek:

https://connect.garmin.com/modern/activity/1532428414
https://www.endomondo.com/users/5153580/workouts/860759626

DYSTANS: 20 km
CZAS: 1g:47m:32s
ŚR.TEMPO: 5:22 min/km
ŚR. TĘTNO: 141 bpm
SPRZĘT: Kalenji Kiprun Trail XT5

Troszkę dłuższy trening w spokojnym tempie, piękna zima jaka zagościła do poznania to oznaka, że trzeba wyjść na trening troszkę wcześniej, bo potem już ni będzie tak biało jak od samego rana, drzewa oszronione, pokryte igłami lodowymi oraz lekka mgła, klimat typowo zimowy, lubię w takich warunkach biegać, biegać po trasach lekko zaśnieżonych, bez lodu.
W 80% trening zrobiony został w drugiej strefie tętna, a tempo biegu utrzymywane było na mniej więcej takim samym poziomie.
Z treningu jestem bardzo zadowolony, a podczas nakręciłem krótkie wideo.

Piątek był dniem odpoczynku przed weekendem, bo właśnie w weekend będę miał najdłuższe wybiegania w tym miesiącu.


Sobota:

https://connect.garmin.com/modern/activity/1535385453
https://www.endomondo.com/users/5153580/workouts/861651212

DYSTANS: 40,6 km
CZAS: 4g:00m:01s
ŚR.TEMPO: 5:54 min/km
ŚR. TĘTNO: 142 bpm
SPRZĘT: Brooks Running Cascadia 6

To miał być trening na czas pięciu godzin, lecz jak widać skończyłem go po czterech, nie było sensu na dalszy trening, dziwnie, że zawsze po zjedzeniu czegoś na tak długim treningu (tutaj po 31 km) tętno skacze mi dość wysoko i muszę zwalniać, zwalniać na tyle, że przypominało to czasami marsz,w szczególności kiedy stał przede mną jakiś podbieg.
Pobiegłem swoją stała trasą RSR, a potem do Kiekrza, ale tam ciśnienie mi się podniosło, bo ludzie wybudowali sobie domki i inne lokale nad brzegiem jeziora, otoczyli ogrodzeniem i wystawili tabliczki "teren prywatny", no kurcze nawet nie można sobie spokojnie obiec jeziora dookoła.
Gubiłem się jeszcze na tym terenie, bo od niedawna zacząłem tam biegać, ale to chyba będzie moja stała długa trasa treningowa.

Nogi bolą, to wiadomo, ale rolowanie tu pomoże.
Po przyjściu do domu zrobiłem sobie pyry w mundurkach i gzik, ojjjjjjj polecam to typowo poznańskie danie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Test zegarka XIAOMI AMAZFIT PACE

WINTER ULTRA TRAIL MAŁOPOLSKA 2017

CHOJNIK MARATON - SIEDEMDZIESIĄT Z HAKIEM