PODSUMOWANIE OSTATNICH 7 DNI

20 października 2018

Siemka, dziś kolejny trening na bieżni 😁
21 kilometrów w interwałach 2km na tempo 4:30 i 1km na tempo 6:00 powtórzone 7 razy 😩
Było co robić, było pod górkę 🤪
W nowych Zoom FLY biega się doskonale 👌
Jutro w końcu planuję wyjść na zewnątrz, mam nadzieję, że pogoda dopisze i pobiegnę sobie w las 🌰
Jesienna 🍁 aura już na dobre zagościła, więc czas na poniewierkę 🤣
A już w poniedziałek od godziny 17 do wtorku godziny 17 zapraszam wszystkich na siłownię Fitness24Seven przy ulicy Jutrzenka na 24h event, który jest tam organizowany.
Każdy przebyty kilometr na maszynach cardio to 1€ dla dzieciaków, zapraszam, także tych, którzy nie są klubowiczami 😊
Ja zamierzam zrobić swoje pierwsze ultra na bieżni, minimum 50 kilometrów, zobaczymy co z tego wyjdzie ☺️



21 października 2018

zrobiłem kolejne długie wybieganie, tym razem na 30 kilometrów 😁
Pogoda była idealna na szybsze tempo, ale i tak odczuwało się zimno, szczególnie jak się zatrzymałem 😩
Niestety nie wziąłem ze sobą rękawiczek i to właśnie ręce odczuły tę wilgotność i zimno
Plan na tempo biegu ustaliłem po pierwszych dwóch kilometrach i starałem się utrzymać średnią około 5:00 min/km 😊
Miałem ze sobą kamerkę, więc cześć treningu została zarejestrowana 📹
Po powrocie zjadłem obiadek, ogarnąłem się i wyruszyłem na wybory 🗳




23 października 2018

Hejka, właśnie wstałem z wyrka i mam wiadomość, niestety częściowo zła 😡 i częściowo dobra 😊
Zaczniemy od tej dobrej 😁
Wczoraj od godziny 17-ej do dziś godziny 17-ej w niektórych klubach Fitness24Seven odbywa się 24h Bieg Przeciwko Przemocy Wobec Dzieci 🧒
Zapraszam wszystkich bo jeszcze można nabić kilka kilometrów, a nie tylko klubowicze mogą, mogą wszyscy ☺️
Co do mnie, nooooo tak, byłem wczoraj bezpośrednio po pracy i wyskoczyłem na bieżnię, gdzie miałem przebiec swój pierwszy bieg ultra na bieżni 🤪🤪🤪
Biegło się znakomicie, bieżnia ustawiona na stałe tempo 6:00 min/km, co 10 kilometrów miałem robić sobie krótką przerwę na toaletę oraz jedzenie 🍌 🍫
Słuchawki 🎧 na uszach, muzyka 🎶 rozkręcona i jazda 🏃
Pierwsze 10 kilometrów poszło jak z bicza strzelił, zrobiłem przerwę na banana i toaletę i już po chwili znów byłem na niekończącej się trasie.
3 kilometry dalej odezwał się żołądek hmmmmm 🤔
Znowu chwilka przerwy, ale już wszystko było w porządku.
Do 20 kilometra nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, było fajnie, ale byłem już właściwie sam, było chwilę po pierwszej w nocy 🕒
To teraz ta zła cześć 🤬
Po dwudziestym zaczęły się problemy ze stopami, nie czułem wcześniej, że skarpetki 🧦 zsunęły mi się z pięt i obcieram o but 👟 powstały odciski 😡 szybko poszedłem po plastry lecz nie było dobrze, bo one nie nadawały się na wilgotną skórę 😩
No nic, biegłem dalej, a co dalej? 🤔
Kurcze, ciężko było, zaczęły mi drętwieć łydki, jakby ktoś wstrzykiwał w nie substancję, która robi z nich kamienie.
Doczłapałem się do 25 kilometra i zmieniłem odzież na świeżą oraz obuwie.
Niestety to nic nie dało, bolało jak cholera, powiedziałem sobie, że jeszcze 5 kilometrów i kończę.
I tak zrobiłem jedynie 30 kilometrów, miało być 50, ale niestety nie byłem na to przygotowany, zabrakło też regeneracji 😒
Pomogłem jak tylko mogłem.
Dziękuję za ten event :-)



24 października 2018

Dziś piękna jesienna pogoda 🍁🍁🍁 kto trenował lub zamierza?
Ja mam wolne od biegania na 2-3 dni, potrzebuje troszkę regeneracji 😒
Łydki jak kamloty, zmęczenie takie, że budzik dziś mnie nie obudził 😭
Nie dość, że spałem jak zabity to już czuję zjazd, już chętnie bym wtulił się w kołdrę.






25 października 2018

W zeszłym roku podczas Półmaratonu w Rogoźnie byłem pacemakerem na 1g40m, w tym roku wyzwanie wzrosło, będę pacemakerem na 1g30m 😁
Kto biegnie w Półmaratonie Przemysła II?
Kto będzie mi towarzyszył podczas biegu?
Kto biegnie na życiówkę?



26 października 2018


Ostatni dzień laby, od jutra lecimy z tematem 💪
Łydki opuszczają, ale jeszcze czuję zmęczenie 😩
Jutro planuje zrobić sobie półmaraton treningowo na średnie tempo 4:15 min/km, taki kontrolny trening przed startem w Rogoźnie jako pacemaker 😁
A w niedzielę bardzo luźny, długi bieg przełajowy 🏃
Kto leci ze mną? 





27 października 2018


A czy Ty też już jesteś po treningu?
Dziś, tak jak sobie zaplanowałem przebiegłem półmaraton w tempie, w jakim będę biegł w Rogoźnie jako pacemaker 😁
Noooooo może troszkę szybciej mi dziś poszło 🤣
Trening zaliczam do bardzo udanych z tego względu, że pierwsze 10,5 km biegłem pod tak mocny wiatr 💨 że czułem się jakbym robił niekończący się podbieg w tempie poniżej 4 minut na kilometr 🤪🤪🤪
Na siódmym kilometrze chciałem wracać, bo tak mocny trening nie był w planie, ale pomyślałem, że ten wiatr bardzo buduje moją siłę 💪 biegową 🏃
Nie odpuściłem, biegłem tak, że prawie kładłem się na podmuchy 🤣
Na szczęście szybko minęła pierwsza połowa biegu i mogłem wracać, tym razem z wiatrem uffffff 🤗
Biegło się łatwiej, o wiele lepiej 😁
Na 16 kilometrze poczułem, że coś jest nie tak ze ścięgnem Achillesa, lekko bolało, ale zapewne to dlatego, że miałem 4 dni odpoczynku i od razu wróciłem na długie i szybkie wybieganie 🙄
Dziś zrobione 21,20 km w czasie 1g:28m:48s (4:11 min/km) 😊
Jutro zamierzam zrobić długi bieg regeneracyjny, wytrzymałościowy, czyli truchtanie w tempie od 6:00-6:30 na dystansie około 30 kilometrów 😁
No ok może i nie będzie to bieg regeneracyjny 😅
Większość w Poznaniu pewnie biegła dziś CITY TRAIL , pewnie też sporo z Was osiągnęło nowe życiówki 😁 gratulacje dla Was 😁
Szczególne gratulacje dla Chudybiega, noooo 17 minut to już elita 💪 goń Chudy 😁
Zapraszam też do zakupu batonów naturalnych Willow z moją zniżką 😁 ultrarun 😁
Batoniki mają 200 kcal, a jeden batonik to tylko 50g, ja je uwielbiam i zawsze biorę jako przekąskę na długie wybiegania i zawody ultra :-)







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Test zegarka XIAOMI AMAZFIT PACE

WINTER ULTRA TRAIL MAŁOPOLSKA 2017

CHOJNIK MARATON - SIEDEMDZIESIĄT Z HAKIEM